DLACZEGO TWÓJ ZWIĄZEK JEST NUDNY? JAK OŻYWIĆ ZWIĄZEK?

 

Cały wpis nagrałam również w formie podcastu, zatem jeśli wolisz – możesz go posłuchać tutaj:


Zainspirowałam się do tego wpisu, kiedy usłyszałam słowa Marcina Osmana, który zapytany o to, skąd czerpie tyle energii (bo osiąga sukcesy, jest znany i bardzo nakręcony) odpowiedział, że z pracy. Kiedy całkowicie skupia się na tym, co robi i jest w to pochłonięty, wtedy ma coraz więcej energii. Więcej działania wywołuje u niego więcej chęci do tego działania.

W związku z tym nasunęła mi się oczywiście odpowiadająca temu myśl na temat związków. Ogólnie rzecz biorąc wychodzi na to, że kiedy chcesz czegoś więcej w swoim życiu – jeśli zagłębisz się w coś, co to generuje, dostaniesz tego więcej. Chcesz mieć więcej energii – rób rzeczy wymagające energii (tak, jak podałam wcześniej). I analogicznie: chcesz mieć piękny związek – rób rzeczy wymagające tworzenia pięknego związku. Rozpoczęcie działania w jakimś obszarze przynosi Ci więcej tego, czego potrzebujesz.

 

Spójrz na przykład na ludzi, którzy są w nieszczęśliwych związkach.

Gdybyś obserwowała ich zachowanie przez cały dzień zauważyłabyś, że są apatyczni. Że w ogóle się o siebie nie starają, nie zwracają na siebie specjalnej uwagi i utknęli w nudzie. Często się ignorują, są zajęci swoimi sprawami (tymi, co zawsze) i nie spędzają razem żywo czasu. Popadają w taki stan, bo przyzwyczajają się do siebie. Ja ujęłabym to jeszcze tak, że po prostu są leniwi. Jest im wygodnie, nic się nie dzieje i nie zmienia – lepiej obejrzeć film w drugim pokoju, niż zrobić coś, czego naturalnie się nie robi (np. podejść do kochanej osoby, zapytać jak się czuje i ją pocałować).

Mam wrażenie, że ludziom, zwłaszcza w związkach z dłuższym stażem wydaje się, że to są głupoty niemające żadnego sensu. Że takie całusy i pytania są dobre dla młodych osób, albo nawet nastolatków. Tłumaczą sobie, patrząc na ludzi, którzy okazują sobie miłość, że to dlatego, że dopiero zaczęli. Tłumaczą swoją niezachwycającą sytuację tym, że oni są starsi, są długo ze sobą i to normalne, że żyją w taki sposób. Moim zdaniem to nie jest normalne. To coś, co łatwo wybrać i przynosi o wiele więcej szkody, niż widać na pierwszy rzut oka. I nawet jeśli rzeczywiście osobom, które dopiero rozpoczęły swój związek jest łatwiej – nie oznacza to, że dłużej trwające związki nie mogą być świetne.

Kiedy ludzie przełączają się na tryb “autopilota”, bo tak jest łatwiej – ich związki stają się puste. A dzieje się tak tylko dlatego, że jest im wygodnie i przyzwyczaili się do aktualnego stanu. Może niezbyt miło to zabrzmi, ale według mnie to w głównej mierze polega na zrezygnowaniu z myślenia. Wpadasz w taki stan, pozwalasz porwać się zwyczajności i niczego z tym nie robisz, bo to oznaczałoby wysiłek. Trzeba byłoby pomyśleć, co zrobić, a potem w dodatku jeszcze rzeczywiście to zrobić.

 

Brak działania w tym kierunku, aby związek był lepszy (nawet najmniejszego działania) powoduje, że staje się gorszy.

To tak, jak z tą energią do pracy. Kiedy położysz się na kanapie i stwierdzisz, że masz wszystkiego dość – naprawdę ciężko jest się wtedy zabrać za wykonanie jakiejś pracy. Jednak kiedy wysilisz się i zaczniesz nad czymś pracować, dasz sobie na to nawet tylko 10 minut, by spróbować – okaże się, że masz więcej siły do działania. Już nie czujesz się taka przytłoczona i zmęczona.

Jak to się dzieje w przypadku Twojego związku? Kiedy Ty jesteś pogrążona w tym, co zwykle robisz i Twój partner również, oboje jesteście wobec siebie bardzo obojętni. Nie masz ochoty na to, aby się przytulać, dobrze z nim bawić, po prostu być razem blisko. Ale jeśli zaczniesz robić coś nowego, innego niż zawsze (np. przełamiesz się i go pocałujesz) – Twój związek stanie się odrobinę lepszy i poczujesz większą ochotę na to, by jeszcze bardziej się temu oddać.

 

Podjęcie jakiegokolwiek ruchu w kierunku miłości, tak naprawdę stwarza więcej miłości.

Dlatego jeśli chcesz jej więcej w swoim życiu – nie musisz być jak te osoby, które dopiero zaczynają. Nie musisz być młodsza, wolna albo bez przykrych doświadczeń. Możesz stworzyć jej więcej zaczynając więcej jej dawać i bardziej skupiając się na swoim związku. I zaznaczę przy tym jedną, bardzo ważną rzecz, którą powtarzam: nie ma znaczenia to, jak dobrze coś robisz – ważne jest to, co robisz. Robienie czegoś świetnie nie sprawi, że to stanie się ważne. (Te akurat słowa są bardzo podobne do słów Tima Ferrissa, pochodzących z jednej z jego książek).

Wspominam o tym, bo kobiety często wychodzą ze skóry, by dogodzić mężczyźnie w czymś, co jest powszechnie uznawane za ważne. Przykład, jaki mi się nasuwa to przejmowanie wszystkich obowiązków domowych. Dajesz z siebie wszystko w tej sferze, a potem czujesz się strasznie, widząc, że nie dostajesz niczego w zamian. Nie ma się czemu dziwić – jesteś grzeczną partnerką, która zaprowadzi porządek tam, gdzie trzeba. Po co mężczyzna, któremu jest tak wygodnie miałby się w czymś wysilać, aby się odwdzięczyć? Przecież jego dziewczyna lub żona i tak to robi. Dawanie od siebie miłości nie sprowadza się do tego, by dogadzać we wszystkim mężczyźnie. Zawiera się w tym, by z jednej strony znać swoje granice, szanować samą siebie i dbać o swoje zadowolenie, a z drugiej, by jak już coś od siebie dajesz – nie przemęczać się i dawać rzeczy, które mają prawdziwe znaczenie dla waszego związku.

To bardzo ważne, by wziąć to pod uwagę, kiedy chcesz wprowadzić więcej szczęścia i spełnienia do związku. Więcej miłości ma być dawaniem miłości, a nie wykorzystywaniem samej siebie do tego, by mieć wszystko na głowie, bo “tak się powino”, albo “bo tak mnie nauczyła mama”.

 

Przy tym temacie nasuwa mi się sytuacja pewnej kobiety, o której usłyszałam.

Jeśli masz wrażenie, że to nie Ty powinnaś przełamywać ten schemat nudy w Twoim związku – może Ci to dać do myślenia. Otóż po kilku latach swojego związku, ta kobieta chciała rozstać się ze swoim mężem. Twierdziła, że to on niszczy ich związek i nie chciała dopuścić do tego, by trwało to jeszcze dłużej. Jednak najpierw postanowili skorzystać z pewnej rady: oboje mieli za zadanie wypisać na swoich kartkach, co wnoszą do swojego związku. Po przyjrzeniu się temu, czego naprawdę, w głębi siebie oboje potrzebują okazało się, że to jej mężczyzna wnosił do ich związku kilka ważnych rzeczy, a ona – przygotowywała dobre jedzenie.

Nie chcę Ci przez to powiedzieć, że wina prawdopodobnie leży po Twojej stronie. Poza tym istnieje możliwość, że ten mężczyzna nie dawał swojej kobiecie tego, czego ona naprawdę, w głębi siebie potrzebowała. Jeśli by tak było – powinna raczej poczuć się kochana i zacząć darzyć go większym uczuciem.

Podałam tą sytuację, bo może Ci to pomóc nakierować się na zastanowienie się nad tym, czy nie jest tak, że to nie tylko Twój mężczyzna nie daje Ci tego, czego potrzebujesz. Ty również możesz mu nie dawać ważnych dla niego rzeczy. Istotne jest to, aby nie patrzeć na związek tylko ze swojej perspektywy.

Wniosek z tego przykładu być może dla większości osób byłby taki, że ten mężczyzna wnosił do związku bardzo dużo, a kobieta była “tą złą”. W porządku, okazało się, że na kilka rzeczy, jakie on od siebie daje – ona daje jedną. Ale nie trzeba patrzeć na to w taki sposób i przeprowadzać taką kalkulację. Liczą się odpowiednie rzeczy. Po prostu on mógł jej dawać drobnostki (w jej odczuciu), do których szybko się przyzwyczaiła i które przestała zauważać. W wyniku tego poczuła się wykorzystywana, kiedy dawała z siebie wszystko w tym, co nie miało dla niego dużego znaczenia. Obojętność i niezadowolenie w związku zaczęło się pogłębiać – on dawał jej drobne rzeczy, które powinna zauważać, a ona uważała, że daje mu tak dużo od siebie, że to, co on robi, nie ma specjalnego znaczenia.

 

Aby związek mógł stać się lepszy i by pojawiło się w nim więcej silnych uczuć – potrzebne jest to, by wykonać krok w tym kierunku.

To Ty musisz rozpocząć działanie, to nie stanie się samo. Tak samo, jak u ludzi przepełnionych całymi dniami energią – ta energia nie pojawia się u nich sama. Oni wprowadzają się w ruch. Ty także możesz wprowadzić w ruch najpierw samą siebie, przełamując schemat przeciętności i nudy. Wprowadzenie się w ruch spowoduje, że nakręcisz samą siebie i swojego partnera do jeszcze częstszych i głębszych uczuciowo działań.

 

Podam Ci listę 10 przykładowych rzeczy, które sprawią, że przez Twój związek zacznie przepływać więcej miłości, bo sama ją stworzysz:

 

  1. Usiądź u swojego mężczyzny na kolanach i powiedz mu do ucha, że jest najlepszy (Jeśli zapyta z nudą w głosie: “W czym?”, to powiedz, że w doprowadzaniu Cię do ekstazy i obserwuj jego minę – dla bezpieczeństwa możesz to zamienić na coś innego albo prawdziwego);
  2. Kiedy powiesi obraz na ścianie i nawet kiedy będzie wisiał krzywo, zachwyć się, że to zrobił mówiąc: “Jestem taka szczęśliwa, że go powiesiłeś” (A potem popraw go tak, aby wisiał prosto, nie zauważy różnicy);
  3. Kiedy zamontuje roletę na oknie, nawet po długim czasie odkładania tego, ugryź go w ucho i powiedz: “Jesteś moim bohaterem” (Od razu wyjaśnię: to, że musiałaś na to długo czekać jest kwestią wcześniejszych błędów, np. narzekania i braku pochwał. Jeśli zmienisz swoje reakcje na odpowiednie, np. zachwyt, to na tego typu przysługi nie będziesz musiała długo czekać. Tak. Mężczyźni potrzebują zachwytu nawet dla małych zasług);
  4. Kiedy zauważysz, że chce pobyć sam, to zajmij się sobą i daj mu czas dla siebie, a kiedy wróci powitaj go uśmiechem (W takiej sytuacji rezygnujesz z wyrzutów w stylu: “W ogóle nie poświęcasz mi czasu”, bo szkoda Ci tracić na to swoich słów. Wolisz poczytać dobrą książkę, albo umówić się na miniprzyjęcie z przyjaciółką, dzięki czemu jesteś szczęśliwa. To dla mężczyzn bardzo ważne, by po ich nieobecności partnerka była szczęśliwa, a nie pełna wyrzutów. Wtedy mogą się o wiele łatwiej na nią otworzyć);
  5. Kiedy zauważysz, że robi coś przy komputerze – zajdź go po cichu od tyłu, złap mocno, wyściskaj i daj buziaka (Mam nadzieję, że nie masz zbyt płochliwego ani gburowatego mężczyzny, chociaż nawet tacy raczej by sobie z tym poradzili. Najczęściej, otwarta na fizyczną bliskość kobieta jest o wiele bardziej pożądana przez mężczyznę, niż film albo gra. Nie dotyczy to czasu, kiedy on naprawdę chce odpocząć – patrz: punkt wyżej. Albo… kiedy jest naprawdę zapalonym graczem lub kinomaniakiem. Tak między nami – niektórzy zapaleni gracze mają ogromny potencjał do osiągnięcia wielkiego sukcesu. Świetnym przykładem jest Robert Gryn);
  6. Rano, zamiast rozpoczynać dzień tak, jak zawsze, obudź go pocałunkiem (Możesz też ubrać się w coś ładnego i pociągającego – tym bardziej go zaskoczysz. A jeśli on wstaje wcześniej, to zaciągnij go siłą na pół minuty do łóżka, aby zrealizować swój zamiar. Rozkaż mu, by udawał, że śpi, dopóki go nie pocałujesz);
  7. Napisz do niego wiadomość mailowo, albo na jakimś koncie społecznościowym: “Jest Pan najseksowniejszym mężczyzną, jakiego widziałam, i jakiego chciałabym zbadać jeszcze lepiej” (Możesz w ten sposób wywołać u niego nieznośną potrzebę i zapoczątkować ciąg niespodziewanych wydarzeń, dlatego powinnaś liczyć się z seksualnymi konsekwencjami);
  8. Kiedy przechodzi przez trudną sytuację, powiedz mu: “Wiem, że sobie z tym poradzisz, bo jesteś silny, odważny i zawsze potrafisz znaleźć rozwiązanie” (Tym sposobem pokażesz mu swoją wiarę w jego możliwości i poczuje się tym pozytywnie doładowany. Mężczyźni potrzebują tego, aby ich partnerki w nich wierzyły);
  9. Włącz muzykę, którą lubisz, albo którą lubicie oboje i zacznij przy nim do niej tańczyć (Twój partner będzie miał możliwość podziwiania Ciebie, a Ty się rozluźnisz i rozerwiesz. Mężczyźni lubią, kiedy ich kobieta jest bezstroska, wesoła i dobrze się bawi, tym bardziej kiedy do tego ładnie się porusza);
  10. Kiedy będzie siedział na kanapie, wgramol się za niego, obejmij go nogami i zrób mu miły masaż pleców (nie muszą to być jedynie plecy… ale odpędź od siebie te kosmate myśli. Chyba, że wykorzystasz je w praktyce. Mężczyźni lubią być dotykani i masowani. Masaż pomoże mu się rozluźnić i otworzyć na kontakt z Tobą).

 

Może i niektóre przykłady zabrzmiały dość luźno i żartobliwie, ale nie zmienia to faktu, że są bardzo prawdziwe. To nie jest na niby i tylko do poczytania – to wszystko jest do wykorzystania. Jeśli chcesz zmienić swój związek, a w rezultacie także swoje życie, to konieczne są takie nowe, nietypowe a jednocześnie proste rozwiązania. Nie masz niczego do stracenia, a tylko wiele do zyskania.

Nie przejmuj się, jeśli od razu nie będzie na to reagował. Mógł tak zagłębić się w przeciętność i stagnację uczuciową, że ciężko będzie mu się tak szybko wybudzić. Ale nie trać hartu ducha z tego powodu – nawet najgłębiej śpiący niedźwiedź w końcu wychodzi ze swojej nory, kiedy pierwsze promienie wiosennego słońca nawołują go kusząco na powitanie.

 

___________________________________________________________________________________

 Kliknij tutaj, aby pobrać bezpłatny ebook: „By twój mężczyzna bardziej się starał” 

Facebook: Patrycja Misiewicz

Instagram: @patrycja_misiewicz

YouTube: Patrycja Misiewicz

___________________________________________________________________________________

Patrycja Misiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *