JAK PORADZIĆ SOBIE Z ZAZDROŚCIĄ?

 

Na ten temat nagrałam również film – możesz go obejrzeć tutaj:

 

Najprostszy sposób na Twoją zazdrość? Po prostu nie trać swojego cennego czasu i nie zwracaj uwagi na inne kobiety. Po co miałabyś to robić? Wolisz doszukiwać się dobrych cech u obcej osoby, zamiast traktować samą siebie z szacunkiem? Taka chcesz dla siebie być? Porównywać się z jakąś kobietą, która nawet w połowie może nie być tak dobra, jak Ci się wydaje? To, że dodajesz jej jakieś pozytywne cechy i widzisz ją jako lepszą od Ciebie jest tylko Twoim wyobrażeniem wynikającym z braku pewności siebie i niskiego poczucia własnej wartości.

 

Co się dzieje, kiedy jesteś zazdrosna?

Kiedy jesteś zazdrosna, to traktujesz źle przede wszystkim siebie. To Ty czujesz się z tym źle. Nie dość, że czujesz się jak ktoś gorszy, to jeszcze psujesz swój związek. Nie dlatego, że jesteś taka zła i jest to Twoja wina, że coś niszczysz. Nie pozwalasz samej sobie się z niego cieszyć. A na dodatek takie zachowanie stawia Cię na przegranej pozycji, nie jesteś silna w oczach swojego mężczyzny. Jeśli zawsze jesteś przygnębiona, kiedy on tylko spojrzy na kogoś innego – to nie pokazuje Twojej siły, tylko to, jak mało czujesz się atrakcyjna, wartościowa i cenna.

Zrezygnuj z tego i nawet nie waż się rozczulać nad sobą i widzieć w sobie byle kogo! Nie jesteś byle kim. Pozwól sobie na to, by czuć się świetną kobietą. Jak się ze sobą czujesz – tak się prezentujesz. Od tego zależy to, jak jesteś odbierana przez swojego mężczyznę. I nawet atrakcyjne kobiety przechodzące obok niego mogą w ogóle nie przyciągać na siebie jego uwagi. Bo to Ty jesteś atrakcyjna. Taka się czujesz, dbasz o siebie i jesteś pewna tego, kim jesteś.

 

Najgorsza rzecz numer 1

Najgorsze, co możesz robić, to rywalizować z inną kobietą. Porównywać się z nią, usilnie próbować w czymś jej dorównać, stawać się kimś, kim nie jesteś. Nie uniżaj się do tego, by czuć się tak mało wartą, aby twierdzić, że musisz z kimś walczyć o mężczyznę. Jeśli będziesz czuć się na tyle pewnie w swojej skórze i będziesz uwielbiać samą siebie – żadne walki nie będą Ci potrzebne. On będzie zwracał uwagę tylko na Ciebie.

 

Najgorsza rzecz numer 2

Nie stawaj też na głowie, by we wszystkim mu dogodzić, kiedy czujesz się zagrożona albo zazdrosna!  Im kobieta bardziej wysila się, aby skakać wokół mężczyzny, we wszystkim go wyręczać, gotować mu obiady i być dla niego przemiłą i usłużną – tym bardziej on zaczyna ją lekceważyć. To może tylko spotęgować Twoje uczucie zazdrości, bo będziesz pogrążona w smutku czekać na niego, kiedy wybierze się gdzieś ze znajomymi, albo zdenerwowana spoglądać na kobietę, z którą rozmawia gdzieś w oddali.

 

Zajmij się swoim życiem

To Ty baw się dobrze. To Ty zajmij się swoim ciekawym życiem. Jeśli myślisz, że nie jest ciekawe, uczyń je takim. Zrób coś nowego, czego jeszcze nie doświadczyłaś. Zrób też coś, co uwielbiałaś robić kiedyś, ale przestałaś. Jeśli będziesz się bawić dobrze, nie będziesz musiała zwracać uwagi na to, gdzie jest Twój mężczyzna, co robi, z kim i w kółko się tym zadręczać. Bo tak na dłuższą metę, niczego Ci to nie daje. Ani nie sprawia, że on staje się wierniejszy, ani nie rozwiązuje Twojego problemu przesadnego przejmowania się nim. To Twoje luźne nastawienie sprawia, że “trzymasz stery” w związku. I robisz to bez żadnego wysiłku, dzieje się to naturalnie, kiedy kochasz samą siebie, dbasz o siebie i dobrze się ze sobą czujesz.

 

Zrezygnuj ze stawiania go w centrum swojego wszechświata

Nie dawaj mu absolutnego skupienia uwagi tylko i wyłącznie na nim. On czuje się bezpiecznie, czuje, że nigdzie nie odejdziesz, a Ty się zamartwiasz. Zwracasz uwagę na to, gdzie się wybiera, zwracasz uwagę na inne kobiety, doszukujesz się sygnałów i dowodów, które świadczyłyby o jego ucieczce do kogoś innego. Nie żyjesz swoim życiem, tylko żyjesz tym, co potencjalnie mogłoby się stać. Takie zachowanie powoduje spięcie. A wtedy nie jesteś w stanie zachowywać się jak opanowana kobieta, która jest panią samej siebie. Twoje spięcie wywołuje Twoje rozgoryczenie, złość i smutek. A to sprawia, że on nie widzi w Tobie kobiety, o której względy musi się starać i uważać na to, co robi, tylko wręcz przeciwnie. Widzi w Tobie kogoś, kto się nim przejmuje, jest na swoim miejscu i nigdzie się nie ruszy, nieistotne, co on będzie robił.

Rezygnując ze spięcia i odpuszczając sobie te przesadne analizy i niepotrzebny strach, nie jesteś wciąż na miejscu. Swobodnie podejmujesz się różnych zajęć, jesteś wesoła, zajęta sobą, dobrze czujesz się w towarzystwie innych ludzi. Kiedy Twój mężczyzna z Tobą jest – czujesz się dobrze. Kiedy go nie ma – także czujesz się dobrze… albo bawisz się na całego. 😉 Wtedy on nawet nie pomyśli o ucieczce od Ciebie. Staniesz się dla niego pociągająca i będziesz go do siebie przyciągać.

 

Jeśli on chciałby odejść…

A może twierdzisz, że przecież mógłby od Ciebie odejść, że możesz mu się znudzić albo że może spodobać mu się ktoś inny?

 

Po pierwsze: kobieta, która zna swoją wartość, kocha siebie, świetnie się ze sobą bawi i nie pozwala innym odbierać sobie dobrego nastroju nie nudzi się mężczyźnie. Moim zdaniem, przy takiej kobiecie nie ma mowy o tym, aby on zaczął szukać szczęścia gdzie indziej.

Po drugie: zawsze na pierwszym miejscu stawiaj szacunek do samej siebie. On zaczyna zastanawiać się nad waszym związkiem? W porządku, daj mu wolną rękę. To jego sprawa, że ma w sobie jakieś rozterki i nie wie, czy mu odpowiadasz. Ułatw mu sprawę i powiedz, żeby zastanowił się, czy ktoś inny nie byłby dla niego bardziej odpowiedni. To nie ma być złośliwość, tylko uprzejme stwierdzenie.

I po trzecie: zamiast płakać i wykrzykiwać: “Proszę, nie zostawiaj mnie!” wiedz, czego jesteś warta i z dystansem podejdź do jego rozterek. Jesteś dla siebie na tyle ważna, że jeśli on mógłby chcieć zadowolić się kimś innym – uznasz, że to jego sprawa i jego strata. Takie nastawienie jest najzdrowsze i stawia Cię na szczycie, a nie u stóp mężczyzny, błagającą o litość.

 

On bawi się w psotnego chłopca i próbuje wzbudzić w Tobie zazdrość?

A co w sytuacji, kiedy widać, że mężczyzna specjalnie zachowuje się tak, by wzbudzić w Tobie zazdrość? Co wtedy, kiedy w Twojej obecności wyraźnie interesuje się innymi kobietami? Kiedy szuka towarzystwa innych kobiet wtedy, kiedy jesteś w pobliżu? Albo kiedy wypowiada się o jakiejś kobiecie, która zaczepia go np. w pracy?

Sprawa jest jasna i prosta. Jeśli ulegniesz tej jego grze – wciągniesz się w nią i będziesz reagować ze strachem, niepewnością i złością.

Jeśli on mówi Ci o jakiejś kobiecie, która rzekomo bardzo się nim interesuje, to oznacza, że naprawdę nie masz się czym przejmować. Gdyby naprawdę Cię zdradzał, to raczej ukrywałby ten fakt, prawda? On sprawdza, na jak wiele może sobie pozwolić. Jeśli przejmujesz się takimi głupstwami, to on zauważa, że Ci na nim zależy. A wtedy czuje się pewnie. Ty masz wzbudzać w nim niepewność, aby chciał o Ciebie zabiegać i nie był pewien, że się nim przejmujesz.

 

Ugaś albo… wznieć

Jeśli nie będziesz reagować emocjonalnie, z przejęciem albo ze złością, to nie nakręcisz go do tego, by tak się zachowywał. Wręcz przeciwnie. Wszystko w nim ugasisz. Tym bardziej, kiedy zachowasz się tak, jak on.

Trafiłam na opisaną sytuację pewnej pary, która wybrała się na przyjęcie. Mężczyzna opuścił swoją towarzyszkę i udał się na dłuższą rozmowę z atrakcyjnymi koleżankami. W tej sytuacji, być może większość kobiet byłaby naburmuszona do końca przyjęcia. Jednak nie ta. Ona obrała zupełnie inną “taktykę”, bardzo podobną do zachowania swojego partnera. Znalazła sobie towarzystwo przystojnych i wolnych mężczyzn, a kiedy oblała się drinkiem – wszyscy ci mężczyźni próbowali pomóc jej osuszyć ubranie. Oczywiście, na każdym kolejnym przyjęciu jej mężczyzna nie odstępował jej już na krok. Jego “gra” dobiegła końca.

 

Silna ty – „silna ja!”

Jeśli on szuka sobie towarzystwa kogoś innego, albo opowiada Ci o innych kobietach – możesz znaleźć sobie ciekawsze zajęcie, niż opłakiwanie jego oddalania się od Ciebie. A tak nawiasem mówiąc, on się wcale nie oddala. Tylko sprawdza, jak bardzo Ci na nim zależy i jak bardzo będziesz ulegać zazdrości. Nie pozwól na to, by ktokolwiek Tobą sterował. Wystarczy zrobić to, co on – i wtedy nagle przejdzie mu złe zachowywanie się wobec Ciebie.

To nie jest żadne manipulowanie ani żadna gra. To on zechciał Cię w to wciągnąć. Po prostu reagujesz w odpowiedni sposób, zamiast odbierać przesadnie poważnie tego typu próby wpłynięcia na Ciebie. Pokaż mu, że nie pozwolisz sobie na wyprowadzenie się z równowagi. Wtedy nie można Tobą sterować – to Ty sterujesz i nad wszystkim panujesz. Nie stajesz na głowie, by mu się przypodobać po to, aby to Ciebie zechciał. Nie tracisz godziny swojego czasu zamartwiając się tym, że on spędza swój czas w towarzystwie innych kobiet. Masz silną pozycję. Wiesz, jak wiele jesteś warta i nie ulegasz takiej zabawie. Wtedy stajesz się dla niego najbardziej cenną i pociągającą kobietą.

 

___________________________________________________________________________________

 Kliknij tutaj, aby pobrać bezpłatny ebook: „By twój mężczyzna bardziej się starał” 

Facebook: Patrycja Misiewicz

Instagram: @patrycja_misiewicz

YouTube: Patrycja Misiewicz

___________________________________________________________________________________

Patrycja Misiewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *