3 SPOSOBY NA MNIEJ KŁÓTNI, WIĘCEJ ROZMÓW I NA TO, BY ON SPEŁNIAŁ TWOJE PROŚBY

 

Niezwykle rzadko pojawiające się głębokie, a nawet zwyczajne rozmowy z mężczyzną, z którym tworzysz związek. Szukanie ukrytego znaczenia w tym, co on mówi, bo mówi naprawdę niewiele. Kłótnie, w wyniku których oddalacie się od siebie, a chłodu w związku jest coraz więcej. Znoszenie jego ignorowania Twoich próśb o więcej czasu razem, o więcej czułości, o więcej głębokich dyskusji. Niezaspokojenie Twojego głodu wypowiedzenia wszystkiego, co leży Ci na sercu tak, by człowiek, którego kochasz Cię zrozumiał i udzielił Ci wsparcia. Nieotrzymywanie tego, czego naprawdę chcesz, pomimo Twoich próśb. Znasz to ze swojego życia?

Ten wpis jest dla Ciebie idealny i pomoże Ci rozwiązać Twoje problemy, jeśli chcesz:

  • uratować swój związek od tak częstych kłótni, jakie miały miejsce do tej pory;
  • w końcu wiedzieć, jak rozumieć te krótkie zdania, które Twój partner do Ciebie mówi, a za którymi zawsze czułaś, że musisz doszukiwać się prawdziwego znaczenia;
  • umiejętnie przekazywać mu swoje pragnienia i częściej doznawać ich spełnienia;
  • pogłębić uczucie między wami, co poskutkuje tym, że wasze rozmowy staną się przepełnione miłością;
  • sprawić, by on chętniej podejmował się rozmów z Tobą.

Zarezerwuj sobie około 15 minut na czytanie. Wpis pęka w szwach o wartościowych treści, które mogą zmienić Twój sposób postrzegania związków, a w rezultacie również Twoje życie miłosne i radzenie sobie z partnerem.

Oto plan tego artykułu dotyczącego komunikacji w związku i czego się dzięki niemu dowiesz:

  1. Jak się z nim komunikować, by otrzymywać to, czego chcesz? Sekretny wzór komunikowania swoich pragnień sprawiający, że kobiety częściej, szybciej i łatwiej otrzymują to, czego chcą.
  2. Jak odbierać męskie słowa, by w końcu dokładnie zrozumieć, co on usiłuje Ci powiedzieć? Ta wiedza przyda Ci się zwłaszcza, jeśli często miewasz wyrzuty sumienia, kiedy masz przestać myśleć o innych i zrobić coś dla siebie.
  3. 3 z 7 podstawowych czułych, komunikacyjnych gestów, które pogłębiają uczucie między dwojgiem kochających się ludzi. Nadają się idealnie, jeśli w Twoim związku pojawiła się nuda, rutyna i stagnacja uczuciowa.

 

1. Ci dranie wykonać nawet jednej prośby nie są w stanie?!

 

Marzy Ci się to, aby Twój partner życiowy w końcu zrobił to, o co go prosisz? Aby zrozumiał, jak ważne jest dla Ciebie zaspokojenie Twojej konkretnej potrzeby? Aby robił to chętnie, a nie “od niechcenia”? Mam dla Ciebie czteroetapowy wzór na niezwykle skuteczne komunikowanie mężczyźnie swoich potrzeb tak, by o wiele częściej dochodziło do ich spełnienia.

W skrócie i ogólnie rzecz ujmując, jego etapy można nazwać obserwacją, wyrażeniem uczuć, wyjaśnieniem i prośbą. Przyjrzymy się każdemu z nich na konkretnym przykładzie sytuacji i Twojego sposobu zakomunikowania swojej potrzeby. Właściwy komunikat zestawię z niewłaściwym, który tym bardziej nie da Ci tego, czego chcesz.

Oto sytuacja:

Twój mężczyzna po raz kolejny wrócił za późno do domu. Myślałaś, że zależy mu na tym, by spędzać z Tobą czas, ale znowu się rozczarowałaś. Chciałabyś, aby on w końcu się o Ciebie zatroszczył i zrobił dla Ciebie coś, co Cię uszczęśliwi.

Niewłaściwa reakcja w tej sytuacji sprowadza się do wybuchu złości, oskarżania i atakowania: “Znowu wróciłeś za późno. Widzę, że w ogóle się dla ciebie nie liczę. Nie mógłbyś chociaż raz zrezygnować ze swoich kolegów i skupić się na mnie? Myślałam, że jesteś lepszy i że coś dla ciebie znaczę. Mam cię dość!”. Nawet, jeśli jest to wołaniem o pomoc, czyli o więcej uwagi i miłości z jego strony – nie przyniesie Ci tego, czego potrzebujesz.

Męska odpowiedź na takie słowa może wyglądać tak: “A ty znowu masz do mnie o to problem? Chcę odpocząć po pracy, a nie wysłuchiwać takich wyrzutów. Idę coś obejrzeć”.

Do czego ostatecznie doprowadza taka nieskuteczna reakcja? On odsuwa się od niej jeszcze bardziej, nie daje jej tego, czego potrzebuje i pochłania się w swoje rozrywki, zostawiając ją samą. Niezwykle często zdarzający się przypadek.

 

Cztery kroki do tego, by on wynosił śmieci jak szalony i mówił: „Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem, o pani”

 

Teraz, dla odmiany, zajmiemy się skutecznym komunikatem, który prowadzi rozmowę w zupełnie innym kierunku.

Na początku obserwujesz to, co się wydarzyło. Zupełnie neutralnie. Nie masz za zadanie oceniać, oskarżać ani krytykować. Jedynie zauważasz sytuację, bez atakowania. Skupiasz się tylko na danej chwili, bez zwracania uwagi na przeszłość, używając takich słów: “Wróciłeś dzisiaj później”.

Kolejny, bardzo ważny etap to wyrażenie swoich uczuć. Zwracasz uwagę tylko na siebie. Na to, co dzieje się w Twoim wnętrzu. Bez obwiniania o to drugiej strony. Jesteś absolutnie szczera, niczego nie wyolbrzymiasz ani nie zaniżasz. Chcesz okazać szacunek samej sobie i swojemu partnerowi wypowiadając, co dokładnie się z Tobą dzieje: “Czuję się samotna, smutna i opuszczona”.

Trzecia część wypowiedzi nie jest konieczna, ale może pomóc Twojemu mężczyźnie lepiej Cię zrozumieć. W tym miejscu wyjaśniasz mu, dlaczego tak się czujesz: “…dlatego, że kiedy byłam małą dziewczynką i potrzebowałam troski, mój tata często wracał do domu, kiedy już spałam. Teraz potrzebuję troski z twojej strony i czuję się podobnie”.

Ostatnia, najważniejsza część to wyrażenie w pozytywny sposób tego, czego chcesz. Ma to być przede wszystkim dokładna prośba, a nie posługiwanie się ogólnikami w nadziei, że Twój partner domyśli się, o co Ci chodzi. Wyraź to, czego chcesz za pomocą takich słów: “Potrzebuję tego, żebyś wracał do domu wcześniej, przynajmniej o godzinę. Dzięki temu będziemy mogli spędzić razem więcej czasu, na przykład przytulając się albo rozmawiając. To dla mnie ważne. Poczuję, że mnie kochasz”.

Zbierając to wszystko w całość, wypowiedź silnej i sprytnej kobiety skutecznie sięgającej po swoje pragnienia, wygląda następująco:

“Wróciłeś dzisiaj później. Chcę, żebyś wiedział, że poczułam się samotna, smutna i opuszczona. Mam tak dlatego, że kiedy byłam małą dziewczynką i potrzebowałam troski, mój tata często wracał do domu, kiedy już spałam. Teraz pragnę troski z twojej strony i czuję się podobnie. Potrzebuję tego, żebyś wracał do domu wcześniej, przynajmniej o godzinę. Dzięki temu będziemy mogli spędzić razem więcej czasu, na przykład przytulając się albo rozmawiając. To dla mnie ważne. Poczuję, że mnie kochasz”.

Wygląda zupełnie inaczej niż wymieniona na początku oskarżycielska reakcja, prawda? Najważniejsze jest nie to, aby Twój mężczyzna “miał za swoje”, tylko aby zrozumiał, co się z Tobą dzieje, kiedy robi coś, co Cię rani i w jaki sposób mógłby to zmienić.

I nawet, jeśli spełnią się Twoje początkowe obawy, że on zrobi to niechętnie – nie zrażaj się tym. W tej chwili może nie być do tego przyzwyczajony, ale kiedy będziesz mu wyjaśniać, dlaczego masz wobec niego daną prośbę – zacznie to rozumieć. Ponadto, każda pochwała i podziękowanie wyrażone słowami: “Dziękuję, kochanie. To wiele dla mnie znaczy. Doceniam, że to dla mnie zrobiłeś. Bardzo mnie tym uszczęśliwiłeś” sprawiają, że Twój ukochany zaczyna coraz pozytywniej postrzegać to, że robi dla Ciebie to, o co go prosisz.

Chciałabyś dokładniej poznać tę metodę, by wiedzieć, jak do niego mówić w konkretnych przypadkach? Wejdź tutaj >>>

 

Czy on w końcu zacznie traktować poważnie to, co do niego mówię?

 

Co ważne: jeśli o coś prosisz, to skup się najlepiej tylko na jednej rzeczy. Nie zasypuj partnera lawiną próśb, bo go tym przytłoczysz. Lepiej przyglądać się jednej, pozytywnej i nawet małej zmianie, niż wymagać zbyt wiele i długo czekać na jakiekolwiek rezultaty.

Jeśli chcesz jeszcze bardziej zwiększyć szansę na to, że Twój mężczyzna poważnie potraktuje Twoją prośbę, to wyjaśnij mu dokładnie jej źródło. To jest właśnie ten trzeci krok, który nie jest konieczny, ale pomaga wszystko lepiej zrozumieć. Co to konkretniej oznacza? Wytłumacz mu, dlaczego potrzebujesz tego, o co go prosisz. Jakie doświadczenia z przeszłości wywołały u Ciebie tę potrzebę. Dlaczego jej spełnienie jest dla Ciebie tak ważne.

Dzięki temu będzie on mógł potraktować to, co mówisz jako coś uzasadnionego. Nie jako coś, co wymyśliłaś sobie dlatego, że miałaś taki kaprys. Nawet, jeśli okazałoby się, że bez problemu mógłby zrobić to, czego chcesz – zwłaszcza w niektórych sytuacjach lepiej jest ułatwić mężczyźnie lepiej Cię zrozumieć.

Przykładowo, jeśli ma on w zwyczaju zwracać uwagę na inne kobiety, kiedy jesteście na spacerze, może zbagatelizować sprawę, kiedy zwrócisz mu uwagę. Nawet, kiedy powiesz wszystko dobrze, wyjaśniając mu, co się z Tobą dzieje słowami: “Zauważyłam, że patrzysz na inne kobiety. Czuję się mało ważna i jestem naprawdę zdenerwowana, kiedy to widzę”. Jego odpowiedź może być następująca: “Patrzę na inne kobiety, bo przykuwają uwagę, tak jak ty. Jesteś piękna, a ja lubię podziwiać to, co piękne. Dlatego czasami spoglądam też na inne panie”.

Oczywiście, można w obliczu takiej odpowiedzi przybrać postawę “jest w tym trochę racji”. Ty także zwracasz uwagę na to, co przyciąga Twój wzrok, także na innych ludzi. Kiedy coś lub ktoś wygląda dobrze i intryguje swoją powierzchownością, w naturalny sposób przyciąga uwagę.

Ale jeśli czujesz się z tym naprawdę źle i potrzebujesz tego, aby w większej części zostało to wyeliminowane – wytłumacz swojemu mężczyźnie, dlaczego tak ważne jest dla Ciebie to, aby przestał się tak zachowywać. Mogłyby to być tego typu słowa: “Potrzebuję tego, żebyś nie zwracał takiej uwagi na inne kobiety, tylko bardziej skupił się na mnie. Chcę tego dlatego, że mój były mąż zdradził mnie z jedną z kobiet, które poznał przypadkowo, na ulicy. Dlatego nie czuję się bezpiecznie, kiedy to robisz. Nie chodzi mi o to, że w ogóle masz nie patrzeć na innych ludzi. Chcę tylko, żebyś swoją uwagę głównie skupiał na mnie. Obejmował mnie, patrzył mi w oczy, całował we włosy”. Takie wyjaśnienie rzuci zupełnie inne światło na Twoją potrzebę.

Może niekoniecznie Twój partner będzie w stanie całkowicie wyeliminować ten rodzaj zachowania. Ale jeśli wytłumaczysz mu, jaki jest prawdziwy powód tego, że jest to dla Ciebie tak ważne – z pewnością będzie ku temu bardziej przychylny. Skoro czujesz się przez niego niezauważana, to możesz poprosić go o to, by mocno Cię przytulił, całował w danym momencie i nie przejmował się tym, że są wokół inni ludzie. Albo uprzedzić go o tym, czego potrzebujesz, czyli kiedy zauważysz, że on spogląda na kogoś innego, to przyciągniesz go do siebie i wtedy pocałujesz.

Podsumowując kwestię skutecznego wyrażania swoich potrzeb:

Zaobserwuj neutralnie daną sytuację. Wyraź w nieoskarżycielski sposób swoje uczucia ze swojej perspektywy. Wyjaśnij ich źródło czyli wytłumacz, dlaczego czujesz się w taki sposób. Na koniec dokładnie przekaż swoją prośbę. To wszystko. Wypróbuj ten wzór w swoim związku, przy najbliższej okazji, a przekonasz się, że zmieniając tak swój sposób komunikacji, zmienisz końcowy rezultat na taki, jaki Cię usatysfakcjonuje. A dokładniej: zauważysz, że Twoje pragnienia w końcu zaczynają się spełniać.

Jeśli chcesz lepiej rozwiązać swój problem niespełniania Twoich potrzeb przez partnera, wejdź tutaj >>>

 

2. Masz w domu gbura bez życia? A może zawsze czujesz się “tą złą”, kiedy chcesz zrobić coś tylko dla siebie?

 

Ach… Te krótkie, męskie wypowiedzi, w stylu: “Nie przeszkadza mi to”, “Idę odpocząć”, “Zrób, co chcesz”. Kobiety bardzo często szukają w nich “drugiego dna” i zastanawiają się, co tak naprawdę się za nimi kryje. Zwłaszcza, kiedy chcą zrobić coś tylko dla siebie aby poprawić sobie nastrój, rozerwać się, odciąć od czegoś, co je denerwuje. Nie dają im spokoju tego typu myśli: “Czy on poczuje się pokrzywdzony? Czy potrzebuje ze mną porozmawiać? A może zrobiłam coś źle?”.

Oświecę Cię teraz czymś, co może i nie wydawać się przełomem na skalę światową, ale stosowanie tego w praktyce należy do rzadkości.

Męskie słowa winno się odbierać w maksymalnie dosłowny sposób. Odpuścić sobie doszukiwanie się w nich ukrytego znaczenia. Zakładać, że on mówi to, co naprawdę chce powiedzieć, a nie “woła o pomoc” zatajając swoje prawdziwe potrzeby. Postawić na swoje szczęście, zamiast rezygnować z niego tylko dlatego, że “coś Ci się wydaje”.

Bo oprócz tego, jak do niego mówić (co jest zawarte w punkcie 1 i 3), ważne jest jeszcze to, jak odbierać jego komunikaty, aby ostatecznie doprowadzić do obopólnego zadowolenia. Zwłaszcza, kiedy nie chcesz doprowadzać do kłótni, która wyniknęłaby z poczucia niezaspokojenia Twoich potrzeb.

To, co chcę Ci przekazać w tym miejscu, jest powiązane właśnie ze stawianiem swojego zadowolenia na szczycie priorytetów. Bo kiedy z tego rezygnujesz obawiając się, że zaniedbasz ważnego dla Ciebie człowieka – ostatecznie czujesz się źle, zaniedbując samą siebie, co często prowadzi do przelania swojej frustracji na związek. Wtedy tak czy siak dzieje się to, czego chcesz uniknąć, czyli pogorszenie Twojego humoru, a także humoru Twojego ukochanego albo rozpoczęcie kłótni.

Odbieranie męskich słów w zupełnie prosty sposób to pierwszy krok. Uznaj, że kiedy mówi: “Idę odpocząć”, to nie potrzebuje rozmowy z Tobą, tylko świętego spokoju i najlepiej zostawić go samego. Kiedy mówi: “Nie przeszkadza mi to” – uznaj natychmiast, że jest to dla Ciebie zielone światło oznaczające, że możesz zostawić go samego na przyjęciu i usiąść w odosobnieniu, zaczytując się w ulubionym ebooku. Słowa: “Zrób, co chcesz” oznaczają, że on woli, abyś zostawiła go samemu sobie i była szczęśliwa, niż z nim została i była zdenerwowana, że znowu odmówiłaś spotkania przyjaciółce.

To taka bardzo ogólna podstawa, która ma za zadanie początkowo pomóc Ci lepiej go rozumieć. Ma także podnieść poziom Twojego szczęścia, a w dodatku wyeliminować sporą część niepotrzebnych nieporozumień. Nie jestem w stanie tutaj wyjaśnić absolutnie wszystkiego w tej kwestii, bo czytanie nie zajęłoby Ci 30 minut, a kilka godzin. Warto jednak zacząć nawet tylko od tego, bo może i dla Ciebie jest to teraz mały krok, ale wielki krok dla poprawy Twojego związku w przyszłości.

 

Czy taki apatyczny miś ma w sobie jakieś uczucia?

 

Jednak to nie wszystko. W tym wpisie zajmiemy się także podstawowo drugim krokiem, czyli uświadomieniem sobie, jakie wyrażające miłość do Ciebie zwroty kryją się za typowo bezbarwną, męską wypowiedzią. Jest to pomocne w sytuacji, kiedy Ty informujesz go o swoim zamiarze zajęcia się czymś w drodze zdrowego egoizmu, a on odpowiada krótko i bez entuzjazmu. Nawet, jeśli on nie mówi tego na głos, chociaż Ty tak bardzo pragnęłabyś to usłyszeć, aby z czystym sumieniem oddać się swoim zajęciom – najprawdopodobniej ma na myśli podobne komunikaty do tych, które Ci podam.

Prosto rzecz ujmując, pomoże Ci świadomość tego, co mężczyźni ukrywają za słowami: “W porządku, nie przeszkadza mi to”. Zachowasz w lepszym stanie swoje zdrowie i uzyskasz większy spokój ducha, kiedy zrozumiesz, co tak naprawdę kryje się za męskimi zwrotami tego typu. Oto niektóre ukryte zdania, które on w sobie nosi, ale których do Ciebie nie mówi:

“Najważniejsze jest dla mnie to, abyś ty była szczęśliwa. Ja sobie poradzę”;

“Chcę tylko widzieć twój uśmiech. Zrób, co chcesz, bylebyś się uśmiechała”;

“Poradzę sobie. Jestem dużym chłopcem”;

“Wiem, że ty potrzebujesz się uspokoić. Ja potrafię się od tego odciąć”;

“Jestem zniechęcony, ale to nie zmienia moich uczuć do ciebie”;

“Może i wyglądam na niezadowolonego, ale wolę zostać z tym teraz sam, niż później się z tobą kłócić”;

“Kiedy ty bawisz się dobrze, ja jestem szczęśliwy”.

Aby łatwiutko było Ci to w pełni zrozumieć, przyjrzymy się dokładniej wcześniejszemu, krótkiemu przykładowi z przyjęciem i Twoim zaczytywaniem się w ebooku. Otóż jesteście na przyjęciu firmowym, w którym uczestniczą osoby absolutnie Cię zanudzające. Mówisz do swojego partnera: “Nudzę się. Nie będziesz miał nic przeciwko temu, jeśli was zostawię? Znajdę sobie gdzieś miejsce i poczytam coś sensownego”. On odpowiada bardzo znużonym tonem i z wyrazem twarzy niezdradzającym żadnych emocji: “Nie przeszkadza mi to”.

Zamiast reagować na jego słowa myślami: “Może lepiej nie będę tego robić. Przecież zostawię go samego i poczuje się samotny. Nie powinnam. Poza tym, wygląda tak, jakby mu to przeszkadzało”, decydujesz się na silną, damską decyzję i mówisz: “W porządku, usiądę sobie tam, a ty baw się dobrze”. Oczywiście, po powrocie do domu nie zaczynasz się z nim kłócić przez to, na jak beznadziejną imprezę Cię zaciągnął, tylko wszystko jest w porządku.

Warto dokładnie wiedzieć, do czego prowadzą inne decyzje w podobnych sytuacjach, jak umiejętnie dbać o samą siebie i jakie takie reakcje przynoszą długoterminowe rezultaty. Ale zastosowanie się do takich podstaw może zmienić bardzo wiele w Twoim związku. Kiedy znajdziesz się w sytuacji, w której chcesz postawić na swoje potrzeby, zostawiając partnera samemu sobie i nawet, jeśli zauważysz, że on nie czuje się najlepiej – uznaj, że czułby się gorzej, gdybyś tego nie zrobiła. Uszczęśliwisz i siebie, i jego, odbierając w prosty sposób to, co do Ciebie mówi i wybierając swoje zadowolenie.

Umiejętności związane z odczytywaniem męskich komunikatów (i o wiele więcej) są dokładniej wyjaśnione tutaj >>>

 

3. Te trzy kobiece kroki, dają na zgodny związek lepsze widoki

 

Nadszedł czas na to, aby poznać kilka niezwykle prostych, ale jednocześnie niezwykle ważnych komunikacyjnych gestów wyrażających czułość. Nawet, jeśli myślisz sobie: “Ja mam być dla niego czuła? Nie pamiętam, kiedy ostatnio on był dla mnie przynajmniej miły!” – wiedz, iż uważam, że kobiety są obdarzone naturalną zdolnością wpływania na swojego mężczyznę i na wygląd swojego związku, a także świetnie nadają się do przełamania takiego schematu.

Krótko rzecz ujmując, drobne uprzejmości, którymi chcę Cię uraczyć, najlepiej wykorzystywać jak najczęściej. Dzięki nim atmosfera w związku staje się cieplejsza, konflikty są rzadsze, a jeśli już do nich dochodzi – są o wiele łagodniejsze i łatwiej pokojowo je zakończyć. Mają one za zadanie pokazać Twojemu partnerowi, że zwracasz na niego uwagę, jest on dla Ciebie kimś ważny i zajmuje specjalne miejsce w Twoim życiu.

Pamiętaj, że oprócz komunikatów werbalnych, które Ci podam, ważne są również te niewerbalne, które powinny im towarzyszyć: spojrzenie, uśmiech, dotyk. Sposób, w jaki je wypowiadasz i jak traktujesz wtedy drugą stronę ma również wysokie znaczenie.

Pierwszy, czuły komunikat: “Witam cię, skarbie”, “Dzień dobry, kochanie”, “Witaj, mężu”.

Są to słowa, które wypowiadasz od razu po przebudzeniu. Najlepiej, jeśli towarzyszy im uśmiech, spojrzenie w oczy albo pocałunek. Dzięki nim dajesz swojemu ukochanemu do zrozumienia swoją radość tym, że jest pierwszą osobą, którą widzisz. Takie uprzejme powitanie oddala obojętność i zaczyna ocieplać relację.

To nie być wypowiedziane od niechcenia “cześć”, tylko poświęcenie całkowitej uwagi przez kilka chwil. Są to proste słowa, ale jakże często zatracane. Przepełnij je miłością i pokaż człowiekowi, którego dostrzegasz pierwszy raz tego dnia, że jest dla Ciebie kimś ważnym.

Drugi, czuły komunikat: “Do zobaczenia”, “Będę dzisiaj za tobą tęsknić”, “Miłego dnia”.

Tego typu pożegnania mają swoje miejsce w momentach, kiedy Twój partner opuszcza Cię na chwilę, albo na cały dzień. Nie jesteś obojętna wobec tego, że znika na jakiś czas, tylko dajesz mu do zrozumienia, że go dostrzegasz.

Możesz pocałować go przy tej okazji, ale nawet podniesienie wzroku znad czegoś, czym jesteś zajęta i obdarowanie go pogodnym uśmiechem jest wystarczające. Pamiętaj, że to właśnie przyzwyczajanie się do tego, co zdarza się każdego dnia sprawia, że osoby tworzące związek zaczynają odpuszczać sobie tego typu proste gesty. W rezultacie to prowadzi do zobojętnienia, nudy i wrażenia, że “nie czują już tego, co kiedyś”.

Trzeci, czuły komunikat: “Kocham cię”, “Jesteś dla mnie najważniejszy”, “Jestem tylko twoja”.

Takimi słowami dajesz swojemu mężczyźnie do zrozumienia, że w dalszym ciągu darzysz go uczuciem. Wypowiadaj je pewnie, przytulając go albo patrząc mu głęboko w oczy. Jeśli przestałaś się nimi posługiwać, to go zszokujesz albo pozytywnie zaskoczysz.

W jednym z materiałów wspominałam o tym, że najlepiej mówić dokładnie, co uwielbiasz w swoim partnerze, za co go kochasz i co dobrego zrobił. Jednak przyzwyczajenie się do takich ogólnych, czułych słów, samo w sobie zmienia już bardzo wiele. Zacznij od tego, a przywrócisz więcej piękna do swojego związku.

 

Jak to zamienić w jego padanie do Twoich stóp?

 

Mam dla Ciebie coś jeszcze. Do tych wymienionych 3 z 7 czułych komunikatów, podam Ci fragment zadań, które zawarłam w swoim kursie Mistrzyni zdrowej komunikacji w związku. Wierzę, że zmotywują Cię one do tego, aby zastosować w praktyce to, czego dowiedziałaś się z tego wpisu. Oto one:

  1. Jedną z pierwszych rzeczy, które zrobisz rano, od razu po otworzeniu oczu, niech będzie miłosne powitanie. Przybliż się do swojego ukochanego, delikatnie go pocałuj i kiedy dostrzeżesz, że się obudził, powiedz: “Dzień dobry, mistrzu. Zdobędziesz dzisiaj świat”. Tym lepiej, jeśli nigdy wcześniej nie mówiłaś do niego takich rzeczy. Reakcje mogą być różne, ale stawiam na szerokie otworzenie oczu i napięcie mięśni ze względu na dopieszczenie jego potencjalnej siły.
  2. Kiedy dokądś wyjdzie, nieistotne, gdzie (może to być sklep, praca, a nawet spotkanie ze znajomymi), ładnie się z nim pożegnaj, słowami: “Będę za Tobą tęsknić. Uważaj na siebie”. A do tego szczerze się uśmiechnij i powróć do swoich zajęć. Jeśli zawsze byłaś na niego zła, kiedy zostawiał Cię samą – będzie to przełomowa zmiana. Myślisz, że nie będzie chętniej spędzał z Tobą czasu? Nic z tego! Partnerka, która nie reaguje negatywnie tylko niezwykle pozytywnie i z troską na to, że jej partner ją opuszcza, po czym zajmuje się czymś ciekawym – budzi męski podziw. Jej zachowanie może co najwyżej przyczynić się do większego zwracania na nią uwagi przez jej lubego.
  3. W sytuacji, kiedy zupełnie się tego nie spodziewa (bo zawsze byliście wobec siebie obojętni np. siedząc obok siebie wieczorem na kanapie), wyraź, co do niego czujesz. Popatrz na niego i powiedz: “Jesteś najcenniejszym skarbem w moim życiu”. Nawet, jeśli odpowie: “Też cię lubię”, bo ma takie poczucie humoru, a w dodatku problem z wyrażaniem swoich uczuć – nie zrażaj się. Ziarno pozytywnego wpływu zostało zasiane. I nie zmieni tego nawet jego tarcza ochronna.

Wszystkie komunikaty, inne zadania do wykonania i kompleksowe rozwiązania poprawiające jakość komunikacji w związku, są zawarte tutaj >>>

 

Na koniec, mam dla Ciebie małą informację. Kurs Mistrzyni zdrowej komunikacji w związku, który ostatnio opracowałam, jest już dostępny. Liczy on 162 strony w formie tekstowej i trwa ponad 360 minut, czyli 6 godzin w formie audio. Kliknij w okładkę, aby dowiedzieć się więcej:

 

 

Pozdrawiam Cię cieplutko,

Patrycja 

 

Znajdź mnie na:

 

 

POWRÓT NA STRONĘ GŁÓWNĄ >>>

Obrazek w tle: People photo created by freepik – www.freepik.com

4/5 - (7 votes)