Jesteś dla Niego Jeszcze Bardziej Dobra i Widzisz, że To Nie Działa?
❣ Uważaj, do jakich porad się stosujesz ❣
Czytając Plemię mentorów trafiłam na słowa, które z pewnością okażą się dla Ciebie bardzo pomocne w takiej sytuacji. Zwłaszcza, jeśli miewałaś problemy z tym, że nie zawsze rady innych ludzi sprawdzały się w Twoim przypadku. Gdy dowiadując się czegoś dotyczącego np. poprawienia relacji z Twoim partnerem czułaś się nieswojo, nie byłaś do końca do tego przekonana albo miałaś ochotę temu zaprzeczać.
Oto słowa, dzięki którym zaczniesz odróżniać dobrą radę od złej.
Ich autorką jest Julia Galef. Cytat będzie dość długi i nie dotyczy związków, ale w moim postrzeganiu nadaje się idealnie. Po to, aby spojrzeć na niego właśnie przed pryzmat stosowania się do porad w tematyce intymnej relacji między kobietą a mężczyzną. Cytat brzmi:
“Myślę, że większość zaleceń jest zła, ponieważ są zbyt uniwersalne. “Częściej ryzykuj”, “nie bądź dla siebie zbyt surowy”, “pracuj ciężej”. Problem polega na tym, że niektórzy ludzie potrzebują większego ryzyka, podczas gdy inni nie powinni za bardzo ryzykować. Niektórzy powinni być dla siebie bardziej wyrozumiali, a inni za bardzo sobie pobłażają. Niektórzy powinni pracować ciężej, zaś inni już zbliżają się do krawędzi wypalenia. I tak dalej.
Myślę więc, że najbardziej przydatne zalecenia dotyczą zwiększania jakości własnych osądów – zdolności do rzetelnego oceniania swojej sytuacji (nawet jeśli prawda nie jest pochlebna ani wygodna), dostępnych opcji oraz koniecznych kompromisów. Dobry osąd umożliwia dokonanie oceny, czy dane zalecenie jest dla ciebie odpowiednie, czy też nie; bez niego nie zdołasz odróżnić dobrej rady od złej”.
Jak to wszystko odnosi się do sfery związków?
Z pewnością spotykałaś się z zaleceniami w stylu:
1.
“Jeśli to czujesz – powinnaś to zrobić, bo najlepiej kierować się sercem”.
Niektóre kobiety rzeczywiście, powinny zrobić to, co podpowiadają im uczucia. Na przykład, w reakcji na to, że ich partner przeniósł dla nich coś ciężkiego nabierają ochoty na to, aby go przytulić i pocałować, by wyrazić wdzięczność. I dla takich kobiet taka rada jest w porządku.
Jednak z drugiej strony, niektóre kobiety powinny zrezygnować z kierowania się tym, co poczują. Brzmi strasznie? Pozwól, że podam to na krótkim przykładzie. W reakcji na to, że kochany mąż nie docenia kobiecych wysiłków związanych z utrzymaniem całego domu w ładzie – ona odczuwa potrzebę, by zrobić jeszcze więcej. Kiedy i ten wysiłek nie zostaje zauważony, zaczyna rozmawiać z nim o tym, jak dużo z siebie daje. On w odpowiedzi wyraża, jak ciężko musi pracować, aby utrzymać rodzinę i… w końcu dochodzi do kłótni.
W takim przypadku odpowiednią radą może być
0% skupienia się na odczuciach i 100% skupienia się na rozumie. Zastanawiasz się nad tym, jaka decyzja przyniesie Ci takie efekty, jakich pragniesz. Robisz to zamiast oddawać się porywom uczuć i padać na kolana błagając o docenienie Twoich wysiłków. Jak to wygląda w praktyce? Oto “punkty” do wykonania w podanej kolejności:
a) zrezygnowanie z niepotrzebnych obowiązków albo chociaż ich ograniczenie;
b) zrobienie czegoś nowego, co może zostać zauważone, np. namiętny buziak;
c) rozmowa o swoich potrzebach przy okazji tej drobnej, dość neutralnej aczkolwiek seksownej chwili.
Myślę, że ten przykład doskonale ukazał Ci to, że Twój przypadek może wymagać innych środków niż te przedstawiane w danej, zbyt uniwersalnej poradzie. Dlatego skup się na tym, aby samodzielnie oceniać swoją sytuację i dostosowywać do niej to, czego się dowiesz tak, jak tego potrzebujesz.
Inne przykłady porad, na które być może powinnaś nałożyć poprawkę:
2.
“Zajmij się swoim życiem”.
Jedna kobieta może być maksymalnie ignorowana przez partnera i potrzebować tego, aby zmienić swoje nastawienie i nim “potrząsnąć”. Druga może być w związku z mężczyzną potrzebującym większej bliskości, a sama doleje taką decyzją oliwy do ognia, bo jest typem kobiety, która spędza całe weekendy ze znajomymi.
3.
“Przestań codziennie gotować”.
Jedna kobieta może być w sytuacji, kiedy jej wysiłek jest kompletnie niedoceniany, bierze sobie wszystko na głowę, powinna wyluzować i zacząć np. zamawiać coś do domu. Druga kobieta może mieć u siebie taki podział obowiązków, że jej gotowanie jest formą podziękowania za masę rzeczy, którą robi dla niej jej mąż, tj. dbanie o ogród, zarabianie na utrzymanie pracując nawet po godzinach i zajmowanie się malutkim dzieckiem w weekendy.
Kiedy wprowadzasz coś, czego dowiesz się nawet ode mnie, to na wszystko nakładaj tzw. osąd. Ty znasz siebie i swoją sytuację najlepiej, dlatego sama możesz stwierdzić, czy rada, którą poznajesz, jest dla Ciebie dobra. Przyjrzyj się temu, czego naprawdę potrzebujesz i wybierz to, co najbardziej Ci odpowiada i najlepiej pasuje do Twojego przypadku.
Przede wszystkim praktykuj samodzielne myślenie, aby mądrze wykorzystywać cenną wiedzę, którą ode mnie poznajesz. Bo pomijając nawet najpowszechniejsze i najbanalniejsze porady – nawet te wartościowe mogą wymagać tego, aby się zatrzymać i nad nimi pomyśleć. “Przymierz” je. Tak, jak ubrania, które Ci się podobają, aby przekonać się, czy rzeczywiście dobrze na Tobie leżą. Jeśli pasują – bierz śmiało.
Zrób dla siebie coś dobrego i zapisz się na ten darmowy kurs >>>
Znajdź mnie na: